CBOS Flash nr 16/2026
Polacy o wyborach na Węgrzech
2026-04-30
|
Autor: Marcin Waszak
W dniu 12 kwietnia na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne, które przy rekordowej, prawie 80-procentowej frekwencji przyniosły zmianę partii rządzącej w tym kraju. Wybory zakończyły 16-letnie, nieprzerwane rządy prawicowej partii Fidesz premiera Viktora Orbána. W wyniku głosowania władzę przejęła dotychczasowa partia opozycyjna TISZA pod przywództwem Pétera Magyara, uzyskując w jednoizbowym parlamencie większość konstytucyjną. Politycy zwycięskiego ugrupowania chcą naprawić relacje z Unią Europejską. Przyszły premier Węgier zapowiedział, że z pierwszą wizytą dyplomatyczną uda się do Warszawy. Ma to być krok w kierunku odbudowania współpracy regionalnej państw należących do Grupy Wyszehradzkiej.
Zmiana polityki węgierskiej wpłynie bezpośrednio na otrzymujących schronienie na Węgrzech pod rządami Orbána polityków Prawa i Sprawiedliwości – Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Péter Magyar podtrzymał swoją obietnicę złożoną w kampanii wyborczej, że Węgry nie będą miejscem azylu politycznego dla osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości.
Po ogłoszeniu wyników wyborów na Węgrzech zapytaliśmy Polaków, jaki mają do nich stosunek i jak oceniają ich konsekwencje.
ZAINTERESOWANIE POLAKÓW WYBORAMI NA WĘGRZECH
Większość Polaków deklaruje, że z zainteresowaniem śledziła wybory parlamentarne na Węgrzech – 64% potwierdza, że był to temat przyciągający ich uwagę. Brak zainteresowania wyraziło 36% respondentów.
Węgierskie wybory parlamentarne cieszyły się szczególnie dużym zainteresowaniem wśród osób o lewicowych poglądach politycznych (77% wobec 65% wśród zwolenników prawicy i 58% – centrum).
OPINIE O WYNIKACH WĘGIERSKICH WYBORÓW PARLAMENTARNYCH
Wyniki wyborów na Węgrzech spotykały się najczęściej z pozytywnymi lub neutralnymi reakcjami Polaków. Aż 43% przyjęło zwycięstwo TISZY nad koalicją Fidesz-KDNP z nadzieją. Nieco mniej, bo 39% Polaków odnosi się do wyników wyborów z obojętnością. Jedynie 11% Polaków deklaruje, że obawia się ich konsekwencji. Zdania na ten temat nie ma 7% badanych.
Oceniając znaczenie węgierskich wyborów z perspektywy interesu Polski, badani najczęściej twierdzili, że jest to zmiana korzystna (41%). Jako niekorzystną oceniło ją zaledwie 9% badanych. Z kolei 27% uznało, że wyniki wyborów pozostaną bez znaczenia dla naszego kraju. Niemal jedna czwarta ankietowanych (23%) nie była w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Najbardziej pozytywny stosunek do wyników wyborów na Węgrzech mają osoby o poglądach lewicowych. Sympatycy lewicy w przeważającej części przyjęli je z nadzieją (74%) i wyrazili przekonanie, że okażą się one korzystne dla Polski (71%). Opinie osób o poglądach centrowych rozkładają się nieco bardziej równomiernie – 53% z nich przyjęło rezultat wyborów z nadzieją, a 49% uznało, że zmiana władzy na Węgrzech przyniesie też korzyści Polsce. Najbardziej sceptyczni wobec wyniku węgierskich wyborów pozostają Polacy o światopoglądzie prawicowym. Najwięcej osób z tej grupy przyjęło je z obojętnością (51%) i wyraziło opinię, że z punktu widzenia Polski nie mają one znaczenia (37%).
Największe nadzieje wobec wyników wyborów na Węgrzech mają zwolennicy partii, które tworzą koalicję rządzącą, czyli Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy. Wśród elektoratu partii prawicowych dominują reakcje obojętne
Optymistyczne przewidywania co do konsekwencji, jakie przyniosą zmiany władzy na Węgrzech dla Polski, także najczęściej wyrażali zwolennicy obozu rządzącego oraz wyborcy partii Razem. Z opinią, że zmiana władzy na Węgrzech będzie niekorzystna dla Polski, najczęściej zgadzali się wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Wpływać na to mogą zapowiedzi lidera TISZY o konieczności natychmiastowej ekstradycji z Węgier polityków PiS, którym polska prokuratura postawiła zarzuty.
Badanie „Aktualności” (26) zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80%) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20%) w okresie 20–22 kwietnia 2026 roku na próbie dorosłych mieszkańców Polski (N=1000).