CBOS Flash nr 33/2026
Preferencje partyjne w pierwszej dekadzie września (CATI)
2026-09-11
|
Autor: Krzysztof Pankowski
Posłuchaj
Audio generowane przez AI (ElevenLabs), może zawierać błędy
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej dekadzie września, udział w nich chciałoby wziąć niespełna trzy czwarte (73,9%) Polaków uprawnionych do głosowania
1Pokaż przypis, praktycznie tyle samo co w sierpniu.
1.
Badanie „Aktualności” (31) zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80%) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20%) w okresie 7–9 września 2026 roku na próbie dorosłych mieszkańców Polski (N=1000). Do danych dotyczących udziału w wyborach i preferencji partyjnych zastosowano wagę wyborczą.
Liderem naszego rankingu pozostaje Koalicja Obywatelska, na którą chciałoby oddać swój głos 26,1% zdeklarowanych uczestników hipotetycznego głosowania. Wrzesień jest drugim miesiącem, w którym obserwujemy zatrzymanie trwającej od maja do lipca tendencji spadku poparcia dla głównej siły rządzącej koalicji. Trudno jednakże mówić o poprawie notowań KO, bowiem poparcie dla niej wzrasta tylko minimalnie, w stosunku do ostatniego pomiaru zaledwie o 0,3 punktu procentowego, zaś w porównaniu z lipcem – o 1 punkt, czyli w granicach błędu statystycznego. Należałoby zatem mówić raczej o stabilizacji ocen głównego ugrupowania rządzącej koalicji.
Tak jak w ubiegłych miesiącach na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość, mające dziś wśród wybierających się na wybory 15,0% sympatyków. To trzeci miesiąc z rzędu, w którym najsilniejsza do tej pory partia opozycyjna traci zwolenników, ich liczba w stosunku do sierpnia obniżyła się o 1,5 punktu procentowego, zaś w porównaniu z czerwcem (a więc z okresem sprzed rozłamu) jest niższa aż o 7,1 punktu. Poparcie dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego osiągnęło obecnie najniższy poziom od wyborów parlamentarnych w 2023 roku.
Formalnie trzecie miejsce, choć prawie z takim samym wynikiem jak PiS, zajmuje Konfederacja Wolność i Niepodległość, mająca wśród zdeklarowanych uczestników wyborów 14,8% sympatyków. W przypadku tego ugrupowania w stosunku do sierpnia obserwujemy poprawę notowań (wzrost o 1,8 punktu), jednak w sumie nadal są one minimalnie niższe niż w lipcu. Swoich przedstawicieli do Sejmu wprowadziłaby także Konfederacja Korony Polskiej, z wynikiem praktycznie takim samym jak w ubiegłym miesiącu (7,8%, spadek o 0,4 punktu). We wrześniu poprawiły się notowania obu partii lewicowych, które również przekroczyłyby próg wyborczy, gdyby wybory odbywały się już teraz. Na partię Razem zamierza głosować 6,1% zdeklarowanych uczestników wyborów (wzrost o 1,7 punktu). W jeszcze większym stopniu zwolenników zyskała Nowa Lewica (5,9%, wzrost o 2,1 punktu).
Odsetek deklarujących poparcie dla pozostałych ugrupowań nie przekracza progu 5%. Spośród nich najwięcej potencjalnych wyborców, a jednocześnie prawie tyle samo co w sierpniu, mają Rozwój Plus (3,7%) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (2,5%). Dużo mniej głosów zbierają obie partie powstałe po rozłamie Polski 2050 Szymona Hołowni – Polska 2050 RP (0,8%) oraz Unia Centrum (0,1%). Ubiegłomiesięczna wyraźna poprawa notowań Polski 2050 RP miała zatem charakter efemeryczny.
Na wysokim poziomie, choć nieco niższym niż miesiąc temu, utrzymuje się odsetek osób niezdecydowanych – obecnie 14,3% zdeklarowanych uczestników wyborów nie wie, na kogo głosować w wyborach do Sejmu. Dalsze 2,2% odmawia ujawnienia swoich preferencji partyjnych.
Niezdecydowani i odmawiający ujawnienia preferencji, ze względu na swoją liczebność, mogą zaważyć na wyniku wyborów. Stąd też spróbowaliśmy określić ich wybory polityczne. W tym celu przeprowadziliśmy imputację danych pozwalającą ekstrapolować preferencje wyborcze tych grup na podstawie ich cech.

Po zastosowaniu imputacji Koalicja Obywatelska mogłaby w sumie liczyć na głosy 29,1% wyborców. Drugie w kolejności Prawo i Sprawiedliwość poparłoby 19,1% głosujących. Stan posiadania Konfederacji WiN wzrósłby w mniejszym stopniu, do 17,9%, zaś Konfederacji Korony Polskiej – tylko symbolicznie, do 8,1%. Spośród obu partii lewicowych nieco więcej zyskałaby Nowa Lewica (7,2%) niż Razem (6,8%). Gdyby głosy niezdecydowanych wyborców rozłożyły się zgodnie z przewidywaniami, do Sejmu wszedłby jeszcze Rozwój Plus (6,2%), partia, która w wyniku imputacji wśród ugrupowań „drugiej linii” zyskała najbardziej. Pozostałe ugrupowania, nawet po uwzględnieniu ewentualnych głosów niezdecydowanych wyborców, nie zdołałyby przekroczyć wyborczego progu i wprowadzić do Sejmu swoich przedstawicieli.
★Wrzesień potwierdził stabilizację ocen najważniejszej z partii tworzących koalicję rządową, KO, na poziomie nieco ponad jednej czwartej wskazań oraz przyniósł kolejny spadek notowań najgroźniejszego dotąd konkurenta – PiS. Od czasu wyjścia z partii grupy posłów z Mateuszem Morawieckim, którzy utworzyli ugrupowanie Rozwój Plus, PiS traci zwolenników. I – jak się wydaje – przestaje być siłą wiodącą na prawicy, bowiem obecnie jego elektorat jest niemal równie liczny co odsetek zwolenników Konfederacji WiN. Gdyby wybory odbywały się już teraz, do parlamentu weszłaby jeszcze Konfederacja Korony Polskiej oraz obie partie lewicowe – Nowa Lewica i Razem, które we wrześniu łącznie zaliczyły najbardziej spektakularny wzrost notowań (w sumie o 3,8 punktu procentowego).
Tabele zróżnicowań społeczno-demograficznych
Badanie „Aktualności” (31) zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80%) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20%) w okresie 7–9 września 2026 roku na próbie dorosłych mieszkańców Polski (N=1000). Do danych dotyczących udziału w wyborach i preferencji partyjnych zastosowano wagę wyborczą.