Polacy obecnie chętniej niż w 2019 roku deklarują gotowość sygnalizowania naruszeń prawa popełnianych w miejscu pracy. W ciągu 7 lat aż o 16 punktów procentowych, do 43% wzrósł odsetek odpowiedzi badanych twierdzących, że zgłosiliby do przełożonego przyjmowanie łapówek przez kolegę z pracy. Jednocześnie do 19% zmniejszył się odsetek osób, którzy by tego nie zrobili.
Pracownicy gotowi zgłosić naruszenie prawa w swoim miejscu pracy to w 90% osoby przekonane, że mają dostęp do bezpiecznych i poufnych ścieżek sygnalizowania nieprawidłowości.
Do 21% zwiększył się odsetek badanych, którzy uzależniają decyzję o zasygnalizowaniu naruszenia od oceny kontekstu zdarzenia, na którą wpływ mają ich własne emocje i system wartości. W grupie odpowiadających „to zależy” najwięcej jest sentymentalistów, dla których decydujące znaczenie ma to, jak bardzo zażyłą relację mają z kolegą, oraz sytuacjonistów, którzy chcieliby najpierw poznać okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia.
Wyższe wykształcenie może sprzyjać reagowaniu na naruszenia prawa, nieistotne okazują się natomiast w tym kontekście deklaracje o religijności respondentów.
Od badania przeprowadzonego w 2019 roku powody, dla których Polacy nie chcieliby zostać sygnalistami w swoim miejscu pracy, pozostają podobne. Na pierwszym miejscu wymieniana jest obawa przed stygmatem donosiciela.
Aż 73% pracowników zgadza się ze stwierdzeniem, że w swoim miejscu pracy mają możliwość poufnego i bezpiecznego przekazania informacji o nieprawidłowościach. Takie przekonanie jest częstsze wśród osób pracujących w sektorze prywatnym oraz na stanowiskach kierowniczych i wymagających wyższych kompetencji.
Zgłoszenie do kierownictwa lub wyznaczonej przez pracodawcę osoby to w oczach Polaków najbardziej adekwatna reakcja, którą może podjąć pracownik w obliczu działań i zaniechań naruszających prawo w podmiotach publicznych. Najwięcej, bo 72% badanych uważa takie postępowanie za właściwe w przypadku zgłaszania przez lekarza błędów lekarskich popełnianych w szpitalu przez kolegę po fachu.
Proporcje zwolenników wewnętrznych i zewnętrznych ścieżek zgłaszania nieprawidłowości kształtują się inaczej w zależności od tego, z jak poważnym zagrożeniem mamy do czynienia i kto może na nim ucierpieć. Dla opinii badanych znaczenie ma m.in. to, czy w naruszenia zaangażowane jest kierownictwo danej instytucji.
Badani pozostają zgodni, że zachowania patologiczne w podmiotach publicznych wymagają zgłaszania, choć między największymi elektoratami partyjnymi występują różnice poglądów na temat właściwego modelu ich sygnalizowania.
SPIS TREŚCIReakcje na naruszenie prawa w miejscu pracyZaufanie do kanałów sygnalizowania nieprawidłowości w miejscu pracyCharakter naruszenia prawa a wybór ścieżki zgłaszania
Zachęcamy do zapoznania się z pełną wersją komunikatu Polacy o sygnalizowaniu nieprawidłowości - [plik pdf]